Ostatnio wypaliłem troszkę zdjęć na płytkach dvd lightscribe więc postanowiłem coś wysmażyć na wierzchniej stronie. Aby ładne były!:)Do wyboru miałem dwa różne programy:
Zainstalowałem oba aby mieć jakieś rozeznanie wśród programów tego typu na linuksa. Instalacja jest naprawdę prosta, wymaga od nas jedynie instalacji pakietów rpm. Proces instalacji opiszę w osobnym wątku żeby nie zaśmiecić tego. W tym tylko przedstawię ogólny wygląda aplikacji oraz ich możliwości, które są skromne w porównaniu do oprogramowania dla windows.
- Na pierwszy ogień pójdzie LaCie Lightscribe Labeler.
Jest to główne oraz jedyne okno aplikacji. Pozwala nam wypalać wcześniej przygotowane grafiki. Niestety nie ma możliwości dodania jakiegokolwiek tekstu. Można odpowiednio spreparować grafikę a potem ją załadować do programu ale to nie jest zbyt wygodne. Mamy możliwość wybrania wypalania na całej powierzchni płyty, na połowie oraz na cienkim pasku bliżej środka płyty. Dodatkowo mamy opcje do manipulacją obrazami. Powiększanie, skalowanie do rozmiaru płyty oraz naturalny rozmiar. I to tyle. Nie testowałem nagrywania ponieważ jestem leniem i nie przygotowałem żadnej grafiki. Dlatego ten program nigdy nie będzie przeze mnie używany
.
- Teraz kolej na Lightscribe Simple Labeler.
Tutaj menu wygląda ciekawiej, ładniej i bardziej profesjonalnie. Ten program potrafi wypalić tekst, który możemy sami sobie wpisać. Niestety aplikacja potrafi wypalić tylko cienki pasek w pobliżu środka płyty. Mozna tam umieścić dwie linijki tekstu oraz grafikę przygotowaną przez twórców. Grafiki są ładne ale wybór jest mały. Cieszy tylko opcja dodawania tekstu oraz zmiany czcionki, niestety nie da się grzebać przy jej rozmiarze. Ja wybrałem ten program ponieważ mogłem sobie dokładnie opisać płytki bez użycia jakiegoś zewnętrznego softu. Plusem tego że nie można wypalać na całej powierzchni jest czas palenia. W moim wypadku to około 3 minut.
Jakość wydruku jest bardzo dobra, tekst jest czytelny. Pozostaje lekki niedosyt ponieważ nie można na płycie wypalić jakiejś oszałamiającej grafiki ale z drugiej strony wydruki są czytelne i jasne.
Wybór pozostawiam Wam.


0 Responses to “F7: Lightscribe czyli LaCie i Simple Labeler”