Z warsztatu kodera: bzr push-and-update

Bazaar jest w porządku, a skoro jest to należy go używać. Nie musi to być super przyjemne jeśli masz swój kod na serwerze i tam wysyłasz zmiany. Nie piszę o Launchpadzie tylko o własnym serwerze np: z dostępem ftp. Uciążliwym jest po każdym commicie logowanie przez ssh i odpalanie bzr up. Już pisałem jaki fajny jest bazaar? A to dlatego, że posiada pluginy. Z odsieczą programistom idzie plugin, którego nazwa jest w tytule posta a mianowicie push-and-update. Jak działa? Po każdym poleceniu push, sprawdza czy na serwerze znajduje się branch wymagający wykonania polecenia bzr up i jeśli tak to loguje się przez ssh aby je wykonać. Proste i skuteczne. Instalacja jest równie prosta, wszystkie informacje można znaleźć tutaj, a dla leniwych poniżej podaję przepis na instalację na koncie użytkownika.

bzr branch lp:bzr-push-and-update ~/.bazaar/plugins/push_and_update

Po commicie wystarczy bzr push. Uciążliwe może się stać wklepywanie haseł, ale jest to lepsze niż przeglądanie historii poleceń konsoli lub wpisywanie litanii ssh looser@serwer… od nowa.

2 Responses to “Z warsztatu kodera: bzr push-and-update”


  • Kompletnie to jest bezsensu. Taka operacja powinna się wykonywać przy każdej próbie zaktualizowania, a jeżeli nie to powinna być wbudowana w core i uaktywniana np za pomocą jakiejś flagi.

    • Wcale nie bez sensu, ale przyznaję takie się może wydawać. Jest to automatyczne na Launchpadzie, a dlaczego? Bo bzr ma wtyczkę do launchpada. Jeśli ktoś posiada swoje własne repo z kodem, to musi używać czegoś takiego. Chyba, że postawi własną instalację Launchpada. Jest to normalne zupełnie, automatycznie mogłoby być gdyby na serwerze działał jakiś demon. Zgadzam się co do flagi ale ja po instalacji pluginu nawet flagi nie muszę mieć. Domyślam się, że git lub mercurial działają podobnie.

Leave a Reply




Performance Optimization WordPress Plugins by W3 EDGE